Kiedy warto
Sześć sytuacji, w których warto zmierzyć granicę zawczasu.
Każdą z tych sytuacji łączy jedno. Ktoś przyjmuje, że system wytrzyma, i opiera na tym kampanię, umowę albo decyzję funduszu. Test zamienia to założenie w liczbę, zanim ruch przyjdzie naprawdę.
Wchodzisz na produkcję
Data ogłoszona, zespół kończy wdrożenie. Zanim wpuścisz prawdziwych użytkowników, sprawdzamy, ile system udźwignie.
Marketing przygotowuje kampanię
Promocja ma przyciągnąć ruch większy niż zwykle. Sprawdzamy, czy przy takim ruchu strony otwierają się dalej w akceptowalnym czasie, a zamówienia dochodzą do końca.
Negocjujesz umowę z dużym klientem
W umowie pojawia się gwarancja dostępności (SLA). Przy negocjacjach pokazujesz wyniki testu, nie zapewnienia.
Rośniesz szybciej, niż zakładał plan
Nowa skala, nowa infrastruktura. Sprawdzamy ją pod obciążeniem, zanim przeniesiesz na nią ruch z produkcji.
Kupujesz startup
Płacisz za produkt razem z jego technologią. Test pokazuje, ile ta technologia naprawdę wytrzyma. Słabe punkty znasz przed podpisaniem umowy.
Fundusz przed kolejną transzą
Prognozy spółki zakładają wzrost ruchu. Test pokazuje funduszowi, czy technologia ten wzrost udźwignie. Twarde dane zamiast deklaracji zespołu.
Nie widzisz tu swojej sytuacji? Opowiedz o niej, a ocenimy, czy test ma u ciebie sens.
Pytania i wątpliwości
Zanim podejmiesz decyzję, warto znać odpowiedzi na te pytania.
Czy to bezpieczne dla naszego systemu?
Testujemy na wskazanym przez ciebie środowisku testowym. Zanim uruchomimy test, czytasz i zatwierdzasz scenariusz: co wywołujemy, jakim ruchem i w jakim oknie czasowym. Ruch narasta stopniowo, a test możemy zatrzymać w każdej chwili.
Co jeśli nie mamy dokumentacji API?
Brak dokumentacji nie zatrzymuje projektu. Ścieżki użytkowników odtwarzamy z nagrania ruchu w przeglądarce albo z rozmowy z kimś, kto zna system. Co wybrać, ustalamy na pierwszym spotkaniu.
Czy musimy coś instalować?
W twoim systemie nie instalujemy niczego. Ruch idzie z naszej infrastruktury na wskazane środowisko. Po twojej stronie zostaje dopisanie naszych adresów IP do listy dozwolonych. Jeśli dajemy ci pomocnicze narzędzia, na przykład do przygotowania środowiska, uruchamiasz je sam i widzisz dokładnie, co robią.
Ile to trwa?
Zależy od trzech rzeczy: jak duży jest system, ile materiałów o nim masz i kiedy jest wolne okno na test. Scenariusz powstaje po przekazaniu dokumentacji API lub nagrania ruchu, test uruchamiamy w uzgodnionym oknie, a po każdej poprawce powtarzamy go, aż system udźwignie tyle, ile założysz. Konkretny termin dostajesz na pierwszej rozmowie.
Czy ruch testowy nie zaszkodzi prawdziwym użytkownikom?
Test kierujemy na środowisko testowe, w ustalonym terminie, z dala od produkcji. Wtedy twoi użytkownicy w ogóle go nie zobaczą. Jeśli środowisko dzieli zasoby z produkcją albo decydujesz się na test na produkcji, mówimy o tym wprost i tak dobieramy okno oraz profil ruchu, żeby nikt tego nie odczuł.
Co dostajemy po teście?
Diagnozę z priorytetami: które miejsce zawodzi jako pierwsze i od czego zacząć naprawę. Po twojej poprawce uruchamiamy ten sam test ponownie i porównujemy wynik przed i po.
Co jeśli nie umiemy naprawić błędu?
Nie zostajesz z tym sam. Diagnoza mówi, co naprawić. Jeśli trzeba, siadamy z twoim zespołem i pomagamy wdrożyć poprawkę.
Co z captchą, 2FA i weryfikacją e-mail?
Na środowisku testowym wyłączasz je dla kont testowych albo ustawiasz stały kod. Dostajesz od nas dokładną listę, co i gdzie zmienić, oraz pomocnicze narzędzia, które uruchamiasz sam.
Co z płatnościami, e-mailami i zewnętrznymi API w trakcie testu?
Nie trafiają do prawdziwych dostawców. Przy dużym ruchu te połączenia zaślepiamy: zaślepka odpowiada jak dostawca, ale nic nie wysyła i nie kosztuje. Środowiska testowe dostawców nie udźwignęłyby takiego ruchu. Listę integracji ustalamy przy scenariuszu.
Czy nie zrobimy tego sami darmowym narzędziem?
Możesz. Narzędzie to najmniejszy problem. Czas idzie na scenariusz, dane testowe, przygotowanie środowiska i interpretację wyników, a to odciąga twój zespół na tygodnie od zadań, za które mu płacisz. My robimy to codziennie.
A jeśli mamy za mało czasu na test obciążeniowy?
Pracowaliśmy już pod presją terminu. Napisz, jaki masz termin, a powiemy, co zdążymy przed nim zrobić.
Na wszystkie inne pytania chętnie odpowiemy w rozmowie o twoim systemie.
Jeżeli mierzysz się z wydajnością, to opowiedz nam o swoim przypadku.
Dowiesz się, czy twoja organizacja jest gotowa na test.
30 minut · online · bezpłatnie

